zima

Ciągły kociokwik Trumpa w przestrzeni medialnej spowodował, że mało doceniliśmy powrót zimy do Polski po paru latach nieobecności. Był mróz, był śnieg, było trochę słonka. Cieszmy się. Nie mamy wielu powodów do radości. Cieszmy się szybko ba zaraz przyjdą podwyżki czynszów wymuszone przez zużycie ciepła na ogrzewanie w styczniu. I będzie płacz i zgrzytanie zębów. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

wybory

radykalizacja

lato w mieście