Posty

druga strona medalu

Ludziom się nie podoba fakt, że historia przyśpieszyła i dużo się na świecie dzieje. Wszystko się wokół nas zmienia a każda zmiana budzi lęk. Ja też to tak odczuwam i też czuje niepokój. Ale dostrzegam też drugą stronę.  Często zapominamy, że zmiany idą najczęściej ku lepszemu. Dam przykład. Boimy się wzrostu potęgi Chin. Ale właściwie czemu. Przecież miliard ludzi wydobył się przez ostatnie 30 lat z niewyobrażalnej biedy. Trzeba się z tego cieszyć. Dlaczego dobrobyt ma być tylko dla nas. Czy Ameryka jest lepszym hegemonem. Wątpię.     Ja bardzo płaczę z powodu upadku drobnego rolnictwa a co za tym idzie bogatej kultury polskiej wsi. Architektury, zwyczajów, lokalnej gwary i tradycji. Ale ta kultura wiejska była przedłużeniem setek lat niewolnictwa zwanego u nas pańszczyzną. Ludzie na wsi harowali ponad siły i żyli w niewyobrażalnej biedzie. Tego się nie dało utrzymać.    

Trump

Nie da się obronić tezy, że Trump omamił Amerykanów. Po pierwszej kadencji wszyscy dokładnie wiedzą co to za gość. Ludziom po prostu nie przeszkadza, że przywódca ich kraju jest oszustem i kłamcą. Zakładają, że wszyscy politycy to oszuści i kłamcy. Ale ten jest naszym oszustem i naszym kłamcą. Trochę tak jak u nas PIS. Kradną, ale się dzielą. Niech się Amerykanie martwią. My przynajmniej przez jeszcze przez trzy lata mamy na szczęście inne problemy.        

Chełmoński

Obraz
Byłem na wystawie Chełmońskiego w Muzeum Narodowym. Nie trzeba zachęcać bo ludzie walą. Stałem w kolejce. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego mnie tematyka polskiej wsi fascynuje. Niektóre dzieła na prawdę są genialne.   Myślę, że w obecnych czasach przydałby się nam taki drugi Chełmoński. Ktoś kto udokumentuje odchodzącą właśnie na śmietnik historii malowniczość polskiej wsi gierkowskiej, która w latach siedemdziesiątych zajęła miejsce tej z obrazów mistrza. Zamiast konika Ursusik. Zamiast walonek gumiaki. Zamiast słomy na dachach azbest. Ale ten sam kult ziemi, spojenie z przyrodą i prymitywizm. Za parę lat nie będzie już żadnych chłopów. Zostaną tylko przedsiębiorcy rolni.          

Uzbekistan

Obraz
Te zdjęcia to z Uzbekistanu. Właśnie wróciliśmy z małżonką z 10-dniowej wyprawy.  Blog to nie jest dobre miejsce na taką relację, bo nie da się krótko nic wyjaśnić. Ani dlaczego tam pojechaliśmy, ani jak tam jest, ani jakie mamy wrażenia. Wszystko tam jest inne. Wróciliśmy przebodźcowani z mętlikiem w głowie. Przeżycie było genialne, ale żyć tam pewnie byśmy nie chcieli.    

Orient nieznany warszawiakom

Obraz

klimacik

Obraz
Bardzo ciężko snuć wątpliwości, że z tym zmianami klimatu to przesada, kiedy Wisła wyschła. Ja nie lubię ciepła, jako mors odkryłem uroki zimna i witam te zmiany z niechęcią. Generalnie to jako Polska mamy kupę szczęścia, że nie jesteśmy bardziej na południe. Dostosujemy się. Zamienimy się w Grecję. Gorzej mają Grecy którzy trafią na pustynię. Ale zmiany będą boleć. Szczególnie starych rolników, których nie stać na zakupienie nowych maszyn pod zmieniające się uprawy. W Daszach zboże sieją już tylko emeryci.  Obszarnicy już dawno kukurydzę. Ja wyhodowałem arbuza. 

zapraszam ponownie

Obraz
Już kiedyś zapraszałem wszystkich czytelników do przyjazdu do mnie do Dasz. Jest okazja by to zaproszenie odświeżyć. Zrealizowałem inwestycję o której myślałem już od dawna. W stodole wybudowałem antresolę. Półpiętro pokryte deskami. Na to rzucę słomę i będzie prawdziwe wiejskie spanie. Niezależne od domu i ode mnie. Ekologiczne i nostalgiczne.