Kraśnica
Odwiedzałem ostatnio nowo wżenioną część rodziny we wsi Kraśnica (Łódźkie). Przez przypadek trafiliśmy na odpust czyli imieniny patrona (Św. Roch) w lokalnym kościele. Doznałem szoku. Piękna, odnowiona kamienna świątynia z malowanym wnętrzem. Mądre kazanie arcybiskupa wygłoszone z ambony. A na koniec procesja. To było dopiero zaskoczenie. Panie w strojach ludowych. Noszenie obrazów świętych i proporców. Straż pożarna w mundurach. I to wszystko w zwykłej wsi.


Komentarze
Prześlij komentarz