Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

szpital

Byłem w zeszłym tygodniu 4 dni w szpitalu na zabiegu. Ostatnio taki wypad zaliczyłem 10 lat temu. Dostrzegam znaczący postęp. Trzeba chwalić. Więc chwalę.  Nasz system ochrony zdrowia jest zoptymalizowany pod płatności z NFZ. Jest więc machiną do sprawnego świadczenia dużej ilości masowych typowych świadczeń. Pacjent nie jest tu graczem. Jest tylko obiektem. Jego zadowolenie, czas a nawet zdrowie nie mają znaczenia. Ważne żeby wartkim, nieprzerwanym strumieniem dopłynął na świadczenie, nie marudził i nie zdechł.   Tym bardziej cieszy, że ktoś jednak sobie przypomina o tym, że pacjent jest człowiekiem. I wreszcie przykład o co mi chodzi. W szpitalu przewinęło się kilkanaście osób personelu medycznego, które ze mną rozmawiały. I każda się przedstawiała z imienia i nazwiska i mówiła co mi będzie robić. Byłem w szoku.  

zima

Obraz
Ciągły kociokwik Trumpa w przestrzeni medialnej spowodował, że mało doceniliśmy powrót zimy do Polski po paru latach nieobecności. Był mróz, był śnieg, było trochę słonka. Cieszmy się. Nie mamy wielu powodów do radości. Cieszmy się szybko ba zaraz przyjdą podwyżki czynszów wymuszone przez zużycie ciepła na ogrzewanie w styczniu. I będzie płacz i zgrzytanie zębów.